|
Galeria
| Baza w Dulce |
|
|
|
| Napisał Makbet |
| Środa, 03 Czerwiec 2009 12:18 |
|
Dulce to mała i spokojna miejscowość, liczy około 900 mieszkańców. Jest małą mieściną w której mieści się tylko jeden motel i kilka sklepów. Miasto nie należy do turystycznych, ponadto mieszkańcy rzadko emanują szczęściem i chęcią życia. Jest to po prostu małe miasteczko gdzie każdy się zna i spokojnie sobie żyją. Jednak Dulce ma swój własny mroczny sekret. Sekret Dulce jest ukryty głęboko pod sklepieniami masy ziemi i zaroślami porastającymi górzyste tereny pustyni. Sekret ten to tajna baza w której mieści się biogenetyczne laboratorium, konstrukcja jest podobno wspólnym projektem ludzi jak i obcych (greys- szaraków). Stanowy oficer policji Nowego Meksyku – Gabe Valdez został wciągnięty w całą tajemnicę, kiedy to został wezwany do sprawy zmutowanej krowy na pastwisku Manuela Gomeza. Nie był to pierwszy taki przypadek na ranczu Gomeza, bowiem w latach 1976-1978 ofiarą okaleczenia bydła, padły cztery spośród krów Gomeza, z sprawą związany był także przybyły z Paryża Tom Adams, który to badał miejsce gdzie odnaleziono zmasakrowane zwłoki. Do ciekawych zalicza się eksperyment przeprowadzony dnia 5 lipca 1978 przez Valdeza, Gomeza i emerytowanego już Howarda Burgess. Wybrali oni bowiem 120 sztuk bydła i przeprowadzili je przez ciasny gumowy rękaw będący pod ultrafioletowego światła. Zdumienie wywołała dziwna substancja znaleziona za uchem i na nodze kilku osobników. Próbki rzecz jasna zostały usunięty z ciała zwierząt, a część z nich poddano analizie, okazało się że substancja w dużej mierze składa się z magnezu i potasu, z czego stężenie potasu 70-krotnie przekraczało dopuszczalną wartość, jaka mogła by zaistnieć w naturalnych warunkach. Wielu badaczy kojarzy okaleczenia bydła z cywilizacjami pozaziemskimi. W okolicy Dulce manifestacja UFO jest wysoka. Praktycznie każdego dnia(też nocą) widywane są dziwne obiekty na niebie. Z wielu miejsc docierają doniesienia o dziwnych światłach i zdarzeniach na niebie, a w większości przypadków miały one miejsce gdzie znajdywano później okaleczone bydło. Badania w tym rejonie prowadził znany ufolog Paul Bennewitz jednak ten nie cieszy się najlepszą sławą. Wielokrotnie wchodził w paradę innym agencją ufologicznym, za co mu się odwdzięczyły. Zaczęli podkładać fałszywe fakty, które on publikował oraz ostro krytykowali jego prace, przez co Paul stracił szacunek w oczach opinii publicznej. Mimo iż Paul twardo bronił swoich przekonań co dulce, obecnie opinia publiczna wierzy, że w tym rejonie nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Christa Tilton z Oklahomy doniosła, iż doświadczyła tak zwanego wzięcia. Twierdziła iż dwaj greys(szaraki) uprowadziły ją w swoim statku, do bazy położonej w górzystym terenie. Christa mówi również iż spotkała w bazie żołnierzy ubranego w czerwony uniform, że prowadzili ją dziwnymi tunelami, przez różne pomieszczenia. W których to widziała obcych jak i ludzi. Później rzekomo mieli ją zabrać dziwnym statkiem do pomieszczenia, w którym miała stanąć na wadze twarzą, w kierunku komputera. Wręczono jej kartę ID i poinformowano, że znajduję się na poziomie pierwszym z siedmiu poziomów kompleksu. Później zabrano ją na poziom piąty, gdzie widziała znacznie więcej obcych, którzy przewijali się to w tą, to w tamtą stronę. W jednym z pomieszczeń kobieta widziała skomputeryzowane maszyny obok wielkich szklanych kontenerów, i mechaniczne ramię po części zanurzone w substancji w kontenerze. Zapamiętała odgłos brzęczenia i zapach formaliny. Christa jest zdania, że substancja w kontenerach była ciągle mieszana. Nie pokazano jej jednak dokładnie zawartości kontenerów, chociaż po tym zdarzeniu Christa naszkicowała wiele rysunków przedstawiających wnętrze bazy. Mowa o kontenerach pojawia się także w dokumentach nazwanych „Dulce papers” ( Dokumenty Dulce), które rzekomo zostały stamtąd wykradzione, wraz z 30 czarno białymi zdjęciami i kasetą wideo. Pracownik, który rzekomo wyniósł papiery z bazy, twierdzi iż pracował w tej bazie w przed rokiem 1979. Pod koniec roku 1979 Thomas C., będący ochroniarzem wyniósł owe dokumenty z bazy, co było równoznaczne z opuszczeniem bazy. Thomas nie był w stanie toczyć dłużej psychicznej walki z samym sobą, przyglądając się chorym realiom ludzko-obcego kompleksu, jakże eksperymentów prowadzonych na ludziach. Widział rzeczy zarówno przerażające jak i łamiące wszystkie zasady moralne, jak np. trzymanie ludzi w klatkach i eksperymentowanie na nich. Po wielu wewnętrznych konfliktach w końcu odszedł z bazy wraz z kilkoma przedmiotami. Za pomocą małego aparatu wykonał ok. 30 zdjęć z wnętrza kompleksu, dokumenty i kasetę wideo, na której rejestrowane były pomieszczenia, maszyny, pojazdy jak i sami obcych i personel rządowy. Po czym włączył alarm w jednym z 100 wyjść prowadzących na powierzchnie, dzięki czemu wydostał się z bazy. Dokumenty zostały dobrze schowane po tym jak dokonał utworzenia pięciu kopii oryginału. Thomas był już gotowy się ukryć, jednak kiedy wrócił do domu po żonę i dziecko, zastał agentów rządowych(których poinformował współpracownik Thomasa z bazy), którzy poinformowali go iż jego rodzina znajduję się w bazie. I że wrócą do niego w zamian za oddanie im, rzeczy skradzionych z bazy. Thomas przyglądając się wszystkim okrucieństwom w bazie, dobrze wiedział że jego rodzina została już poddana serii dokumentów i nie wrócili by do niego jako ludzie, których znał, dlatego też postanowił się ukryć. Thomas ukrył się i zaczął badać fenomen UFO na własną rękę. W tym samym czasie, podobny badacz pracował w ochronie w Santa Fe i prywatnie badał fenomen UFO, okaleczenia bydła, grupy Masonów i Wicca w tym obszarze. Najbliższy przyjaciel Thomasa miał się zjawić w 1979 r. w ochronie Santa Fe aby spotkać się z Thomasem i niezależnym badaczem UFO. Obejrzał on nagranie, zdjęcia i dokumenty wykradzione z bazy. Wspólnie wykonali szkice i rękopisy, po czym udostępnili je całej społeczności ufologicznej pod nazwą – papiery Dulce. Thomas utrzymuję, że w bazie przebywa około 18 000 małych greys(szaraków) oraz że spotkał także wysokie gadopodobne humanoidy- rapitlanie. Rzekomo jego przyjaciel stanąl twarzą w twarz z jednym z nich, kiedy ten zmaterializował się w jego domu. Obcy wykazywał zainteresowanie mapami rozwieszonymi na ścianie, które przedstawiały rzekome bazy i miejsca największej manifestacji UFo, miejsca uprowadzeń, i pobliskie ruiny, po czym po prostu się rozpłynął. Wielopoziomowy kompleks w Dulce posiada centralny HUB, który to jest kontrolowany przez podstawową ochronę. Poziom bezpieczeństwa wzrasta wraz z poziomem kompleksu. W całym kompleksie jest siedem poziomów. Poziomy od pierwszego do trzeciego zajmują ludzie, dalsze poziomy zajmują zarówno obcy jak i personel. Większość obcych przebywa na poziomach 5,6,7 z czego poziom 5 nazywany jest kwaterami obcych, gdyż ich ilość tam jest znaczna. Trudno dopatrzeć się jakichkolwiek znaków po angielsku, jedyny anglojęzyczny drogowskaz znajdował się w stacji prowadzącej do Los Alamos. Czyli połączeniu, które ciągło się do bazy w Arizonie, pod strefą 51 w Nevadzie. System transportowy prowadzi do i od Dulce w kierunku obiektów pod Taos, Datil, Colorado Springs, Creed, Sandia, Carlsbad. To wszystko okazuje się być ogromną siecią połączeń pod Stanami Zjednoczonymi rozciągającą się w postaci globalnego systemu tuneli i podziemnych miast. W kompleksie przeważają znaki w języku zrozumiałym jedynie dla obcych, gdyż to oni dyrygowali nad konstrukcją kompleksu jak i doradzali jakiego użyć tworzywa do budowy. Znaleźć można także symboliczne znaki zrozumiałe zarówno dla ludzi jak i dla obcych. Thomas stwierdził, że po drugim poziomie każdy jest ważony nago, po czym otrzymuje uniform. Goście otrzymują szaro białe uniformy - kombinezony z zamkiem błyskawicznym. Waga osoby wpisywana jest na komputerową kartę ID. każdego dnia. Każda zmiana w wadze jest notowana. Jeśli przekroczy 3 funty (1,3kg) osoba taka musi przejść przez fizyczny egzamin i zostać prześwietlona promieniami rentgen Wagi są umieszczane przed każdym ważniejszym pomieszczeniem, po zważeniu każdy członek załogi musi wbić kilkucyfrowy kod na klawiaturze, w razie jakichkolwiek nieprawidłowości drzwi nie otworzą się a na miejsce błyskawicznie przybędzie ochrona. Nikomu nie wolno nic wnosić, ani też wynosić z ważniejszych pomieszczeń. Wszystkie towary są umieszczane na przenośniku taśmowym i "duszy" - ludzkiej macierzy życia. Poziom 6 jest nieoficjalnie zwany salą lub poziomem koszmarów. Znajdują się tam genetyczne laboratoria w których to poddaje się eksperymentom różne zwierzęta, po czym ich forma i wygląd znacznie różnią się od pierwotnego. Znajdują się tam także wielorękie i wielonogie istoty ludzkie. Trzymani w klatkach są tam także ludzie i istoty humanoidalne przypominające nietoperze. Obcy nauczyli pracujących tam ludzi wielu zagadnień w zakresie dotyczących, rzecz jasna zarówno przydatnych jak i niebezpiecznych. Główne rządowe organizacje włączyły się w rozplanowywanie genetyki człowieka - tak zwany projekt genów - włączając w to Departament Energii, Narodowy Instytut Zdrowia, Narodową Fundację Naukową, Instytut Medyczny Howarda Huges'a i oczywiście Podziemne Laboratoria Dulce prowadzone przez DOE. Thomas ujawnił, że szefem genetycznych eksperymentów w Los Alamos i Dulce jest Larry Deaven. Thomas twierdzi, że obcy obojnaczy reproduktor jest zdolny do partenogenezy (dzieworództwo). W Dulce powszechną formą reprodukcji jest wielozarodkowość. Każdy embrion może i dzieli się na 6 do 9 indywidualnych tworów (rodzeństw). Niezbędny środek odżywczy dla rozwijających się tworów zwykle zawiera olazmę, deoxyhemoglobinę, albuminy, lizozymy, kationy, owodniowy płyn. Termin "gen" jest używany aby opisać całość unikalnych chromosomów szczególnego organizmu, w odróżnieniu od genotypu, który jest informacją zawartą wewnątrz tych chromosomów. Ludzkie geny są przypisywane do określonych chromosomów. To jest ambitny projekt, który zajmie lata i pochłonie wiele mocy obliczeniowej współczesnych komputerów. Czy obca i ludzka BIOTECHNOLOGIA badana jest w celu pomocy dzisiejszemu stanu rzeczy, czy po to by nas zdominować? Dlaczego porwani przez UFO są używani w eksperymentach obcych? Tak było w tym przypadku, kiedy to Thomas na ostatnim poziomi spotkał ludzi trzymanych w klatkach, jak i ludzkie płody i krzyżówki, które były trzymane w stanie hibernacji. To właśnie ten widok przyczynił się do tego iż Thomas opuścił bazę. Wielu z tych ludzi było oszołomionych lub pod działaniem narkotyków. Chodź zdarzało się, że płakali i prosili o pomoc. Pracownikom bazy wmawiano iż są to ludzie psychicznie chorzy, którzy są tu dla ich własnego dobra, aby pozbyć się choroby. Co miało skutkować brakiem komunikacji i dialogów między nimi a członkami personelu. Na początku pracownicy ślepo wierzyli w to co im mówione. Jednak finalnie w roku 1978 jedne z pracowników dowiedział się wielu ważnych informacji od tych ludzi, co doprowadziło do buntów, konfliktów i wojny Dulce. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Wykradzione nagranie: http://people.freenet.de/shiva2012/aliens_at_undergroundbase_dulce.rm |


















