|
Galeria
| Kryształowe Łzy |
|
|
|
| Napisał Marcelo |
| Piątek, 27 Listopad 2009 10:02 |
|
Pod koniec 1996 roku była bardzo rozpowszechniona sylwetka Hasnah Mohamed Messelmani, 12 letniej Libańskiej dziewczyny. Z jej oczu "płynęły" krystaliczne łzy.
![]()
Jej ojciec zabrał ją natychmiast do okulisty w sąsiednim mieście. Trzymali Hasnah całe 2 tygodnie w klinice. W tym czasie "wypływały" ciągle nowe kryształy z jej oczu. Okulista nie miał żadnego wytłumaczenia dla tego zjawiska i w tym samym czasie sprawdził prawdziwość kryształu. Jedynym logicznym wytłumaczeniem lekarza było to, że musiało tutaj się rozchodzić o wolę Bożą. Podobne uzasadnienia usłyszała później kilka razy. Hasnah sama opowiedziała, że pewnej nocy ktoś pukał w jej okno. Przed oknem stał na biało ubrany mężczyzna, który polecił jej wyjść na zewnątrz. Ona szła za "Białym Rycerzem" (jak go sama nazwała) i rozpoczęła rozmowę z nim. O samej rozmowie Hasnah milczy, ale powiedziała, że ten biały rycerz jest posłańcem Boga i jest odpowiedzialny za kryształowe łzy i, że wszystko dzieje się z woli Bożej. Kiedy te łzy przestaną "płynąć" nie chciał jej powiedzieć. ![]() Posłaniec Boga ukazywał się Hasnah jeszcze kilka razy i jej brat mógł nawet raz posłyszeć tą rozmowę jednak nie mógł usłyszeć głosu, ani zobaczyć białego Rycerza. Ojciec Hasnahs chciał jednak omówić to zjawisko z innym okulistą i odwiedził wtedy Amerykańsko-Akademicki szpital w Bejrucie. Podczas badań płynęło więcej krystalicznych łez z jej oczu. Wtedy ten fenomen wyszedł na światło dzienne. Saudyjskie władze wywarli presję na ojcu dziewczyny dlatego, że ta cała sprawa ich przerażała. Z dużą łapówką zmuszono go od tej pory do milczenia. I dlatego ta cała sprawa ucichła i pojawiła się teoria, że to tylko marne czary i że to jej ojciec jest odpowiedzialny za te kryształowe łzy by dostać za to pieniądze. Ta sprawa do dzisiaj jest niewyjaśniona.
|





