|
Inspektor śledczy John Kerson widział już wiele różnych dziwnych rzeczy, ale to, na co natrafił w policyjnym archiwum było dla niego prawdziwym zaskoczeniem. Kiedy rozpoczął śledztwo w sprawie zamordowania dwudziestoletniej Barbary Forrest nie wiedział, że wprawdzie nie uda mu się znaleźć istotnego dowodu w sprawie, ale za to dostarczy kolejnego argumentu... astrologom.
Inspektor śledczy John Kerson widział już wiele różnych dziwnych rzeczy, ale to, na co natrafił w policyjnym archiwum było dla niego prawdziwym zaskoczeniem. Kiedy rozpoczął śledztwo w sprawie zamordowania dwudziestoletniej Barbary Forrest nie wiedział, że wprawdzie nie uda mu się znaleźć istotnego dowodu w sprawie, ale za to dostarczy kolejnego argumentu... astrologom.
Kiedy Kerson przeglądał policyjne archiwum w poszukiwaniu spraw podobnych do morderstwa Barbary Forrest, natrafił na akta morderstwa Mary Ashford z 1817 roku. Ku jego zaskoczeniu morderstwo to było bliźniaczo podobne do tego, którym się właśnie zajmował. Oba zabójstwa miały miejsce 27 maja, oba dotyczyły dwudziestoletnich dziewcząt, w obu wypadkach śmierć nastąpiła przez uduszenie, a na dodatek zwłoki znaleziono w tym samym miejscu! I jeszcze jedno - i w "jego" morderstwie, i w tym sprzed 157 lat, podejrzanym był człowiek o nazwisku Abraham Thornton! Naturalnie nie był to ten sam człowiek - Thornton z 1974 roku był potomkiem Thorntona z 1817 roku. Obaj byli... murarzami.
Królowa i poetka Inspektor pewnie potraktowałby całą sprawę jak ciekawostkę, gdyby nie przypadkowa rozmowa przy wieczornym piwie w jednym z angielskich pubów. Jego rozmówca był z zamiłowania astrologiem i opowiedział inspektorowi historię królowej Anglii Elżbiety I oraz zmarłej niedawno poetki Edith Sitwell. Obie kobiety, choć ich narodziny dzieli 350 lat, miały ze sobą wiele wspólnego. Obie urodziły się 7 września między godziną piętnastą a szesnastą. Obie w swoim horoskopie miały Koziorożca w ascendencie, obie w marzeniach swych rodziców miały być synami. Żadna z nich nie wyszła za mąż, obie pisały poezje, obie miały skłonności do popadania w melancholię. W jakiś czas później przeprowadzono analizę komputerową rycin przedstawiających Elżbietę I i zdjęć Edith Sitwell. Okazało się, iż obie kobiety były do siebie łudząco podobne. Zdaniem miłośnika astrologii osoby urodzone w takich samych warunkach astrologicznych nie tylko są do siebie bliźniaczo podobne, ale i zdarzenia, jakie są ich udziałem, też są do siebie niezwykle podobne.
Pogoda sprzyjająca zbrodni? Zaintrygowany inspektor znowu sięgnął po swoje akta i okazało się, że obie ofiary morderstwa łączyło zaskakująco wiele. Po pierwsze, wyglądały jak jednojajowe bliźniaczki, obie pracowały jako pielęgniarki. I to, co najważniejsze: zamordowane zostały w tych samych okolicznościach. W noc swojej śmierci obie dziewczyny wieczór spędziły na zabawie. I Mary Ashford, i Barbara Forrest wracały z zabawy w towarzystwie przyjaciółek, do których na chwilę wstąpiły, by przebrać się w inny strój przed długim spacerem do domu. Zarówno w 1817 roku, jak i w 1974 roku ostatni człowiek, który je widział, dostrzegł je niedaleko zbiornika wodnego. Obie znalazł idący do pracy murarz o nazwisku Thornton i w obu wypadkach zawiadomił policję o 6.30 rano! Czy można jeszcze coś dodać do owej śmiertelnej zbieżności? Otóż tak. Oba morderstwa nigdy nie zostały wyjaśnione i w obu wypadkach murarz Thornton został prawomocnym wyrokiem sądu uniewinniony. Ale oprócz potwierdzenia faktu, że losy ludzi "spod tej samej gwiazdy" mogą być takie same, jest w całej sprawie jeszcze jeden problem. Czy warunki astrologiczne 27 maja 1817 roku i 27 maja 1974 w jakiś sposób zmusiły morderców do uduszenia swoich ofiar?
I tu jeszcze jedno:   Abraham Lincoln został wybrany w 1846 do Kongresu John F. Kennedy został wybrany w 1946 do Kongresu
Abraham Lincoln został prezydentem w 1860 J.F. Kennedy został prezydentem w 1960
Nazwiska Lincoln i Kennedy zawierają po 7 liter Obaj szczególnie walczyli o prawa obywatelskie
Obie żony prezydentów straciły dzieci w czasie zamieszkiwania w Białym Domu Obaj prezydenci zostali zastrzeleni w piątek
Obaj otrzymali postrzał w głowę
Sekretarka Lincolna miała na nazwisko Kennedy Sekretarka Kennedyego miała na nazwisko Lincoln
Obaj zostali zastrzeleni przez mieszkańców stanów południowych
W obu przypadkach następcą prezydentów był południowiec
Obaj następcy nazywali się Johnson
Andrew Johnson (następca Lincolna) urodził się w 1808 r. Lyndon Johnson (następca Kennedyego) urodził się w 1908 r.
Morderca Lincolna, John Wilkes Booth, urodził się w 1839 r. Morderca Kennedyego, Lee Harvey Oswald, urodził się w 1939 r.
Obaj mordercy byli znani z pełnego nazwiska Nazwiska obu morderców składają się z 15 liter
Lincoln został zastrzelony w teatrze o nazwie 'Kennedy' Kennedy został zastrzelony w samochodzie marki 'Lincoln'
Booth uciekł z teatru do magazynu i został tam zatrzymany Oswald uciekł z magazynu i został zatrzymany w teatrze
Obaj zostali zastrzeleni przed rozprawa sadowa
I teraz najlepsze:
Tydzień przed śmiercią Lincoln był w Monroe, Maryland Tydzień przed śmiercią Kennedy był w Marylin Monroe... 
|