|
Galeria
| Tajemnice Piramid |
|
|
|
| Napisał kupczan |
| Środa, 03 Czerwiec 2009 16:07 |
|
Mówiąc "piramidy" przeważnie mamy na myśli trzy główne piramidy egipskie w Gizie (osiem kilometrów od Kairu) powstałe w czasie panowania IV dynastii faraonów - piramida Cheopsa (Chufu), jego syna Chefren (Chafre) i jego wnuka Mykerinosa (Menkaure).
Największa i najbardziej znana jest oczywiście piramida Cheopsa, która charakteryzuje się następującymi wymiarami: - wysokość od teoretycznego wierzchołka - 146,64 m - przeciętna wysokość bocznej ściany - 186,47 m - waga - 6,18 mln t - obwód podstawy - 921,42 m - powierzchnia podstawy - 5,3064 ha - boki - zachodni 230,357 m - wschodni 230,391 m - północny 230,251 m - południowy 230,454 m Następną w kolejności jest piramida jego syna Chefren (140 m, 5,28 mln t), najmniejsza - Mykerinos (65 m, 0,57 mln t). Wielka Piramida zachowała się jako jedyny z Siedmiu Cudów Świata. W tym przypadku możemy być pewni tylko jednego - stoi ona w Egipcie. Co do czasu i sposobu oraz jej przeznaczenia, jak też pierwotnego wyglądu - nie wiemy nic! Mamy tylko całą masę teorii i hipotez. Twierdzi się, na przykład, że w wymiarach piramidy zawarto kilkanaście zaawansowanych wzorów matematycznych oraz zapisano wymiary naszej planety: - Piramida stoi prawie dokładnie na osi Północ-Południe - odchylenie od strony północnej 2'28'' na północny-zachód i od strony południowej 1'57'' na południowy-zachód - powstałe (wg różnych teorii) w wyniku dryfu kontynentów lub w wyniku błędnych obliczeń Egipcjan - Południk biegnący przez piramidę jest najdłuższym biegnącym przez ląd. Dzieli on jednocześnie morza i kontynenty na dwie równe części. - Kąty piramidy dzielą Deltę Nilu na dwie równe części. - Leży ona w centrum masy lądu stałego Ziemi. - Południk przechodzący przez środek piramidy tworzy z równoleżnikiem przechodzącym przez piramidę Mykerinosa i z linią prostą łączącą te dwa punkty trójkąt pitagorejski. - Stosunek długości i objętości piramidy odpowiada stosunkowi promienia do powierzchni koła. - Wysokość piramidy podniesiona do dziesiątej potęgi (lub wg innej teorii pomnożona przez miliard) jest równa średniej odległości Ziemi od Słońca. - Piramida jest zegarem słonecznym, pokazującym pory i długość roku. - Odległość od piramidy do bieguna południowego jest równa odległości do środka Ziemi. - Obwód podstawy podzielony przez podwójną wysokość daje liczbę Pi=3,1416. - Piramida od końca lutego do (początku) połowy października nie rzuca w południe żadnego cienia. - Masa sarkofagu podniesiona do piętnastej potęgi jest równa masie Ziemi. - Długość boku podstawy wynosi 365,342 łokci egipskich i jest równa liczbie dni roku słonecznego w tropikach. - Wszystkie trzy piramidy w Gizie są ustawiona dokładnie tak jak gwiazdy Oriona. - Szyb z rzekomej komory króla ma kierunek dokładnie na pas Oriona, a szyb z komory królowej na Syriusza. Teorie te wyglądają co najmniej niesamowicie (zobacz też kolejny rozdział), ale z drugiej strony - nie znamy prawdziwych wymiarów piramidy. Jest ona w dużym stopniu zdewastowana! Kiedyś pokryta była 11500 białymi taflami (każda o wadze 10 ton), które ściśle przylegały jedna do drugiej tak, że pomiędzy płyty nie wsiąkała woda. Należy przypomnieć, że owe tafle były położone bez żadnej zaprawy. W XIV w tafli tych użyto do budowy miasta Kair. Dzisiaj Wielka Piramida wygląda tylko z daleka na gładką, z bliska okazuje się kupą głazów. Mimo tego nadal pozostaje największą budowlą na Ziemi. Objętość jej odpowiada objętości 35 gmachów Empire State Building. Jej konstrukcja budzi podziw inżynierów budownictwa. Jako zadowalającą przyjmuje się prędkość opadania budowli w gruncie o 75 cm na sto lat. Wielka Piramida przez (co najmniej) 4000 lat osiadła w gruncie o... 1 cm! Odchylenie od pionu budowli na wysokości 756 stóp (ok. 230 m) o 15 cm uważa się za sukces, natomiast Wielka Piramida ma odchył 6 milimetrów! Jaką techniką, jaką wiedzą musieli dysponować budowniczy - kimkolwiek oni byli? Our Inheritance in the Great Pyramid Od czasu powstania, około 2600 r. p.n.e., Wielka Piramida Cheopsa (Khufu) w Gizie w Egipcie opanowała ludzką wyobraźnię i zainspirowała powstanie wielu niezwykłych teorii. Do najbardziej kontrowersyjnych należy tak zwana piramidologia i przekonanie o mocy piramid. "Piramidologia" to termin ogólny, oznaczający badania wymiarów piramidy i próby ich interpretacji w celu udowodnienia, że kryją w sobie przepowiednie lub zawierają informacje wyprzedzające nowoczesne odkrycia naukowe. Zainteresowanie zagadką piramid upowszechniło się dzięki szkockiemu astronomowi królewskiemu, Charlesowi Piazziemu Smythowi. Jego badania nad piramidami, prowadzone w Egipcie, zaowocowały wydaną w latach sześćdziesiątych XIX wieku książką Our Inheritance in the Great Pyramid. Był to pierwszy z tomów długiej serii niezwykle drobiazgowych analiz. W swoich pracach Smyth przedstawił wyniki obliczeń, wskazując na związek wymiarów Wielkiej Piramidy z danymi astronomicznymi. Twierdził na przykład, że jej obwód jest zgodny z długością roku słonecznego, stosunek wysokości do powierzchni podstawy równa się pi, a wysokość pomnożona przez 10 do dziewiątej potęgi daje wynik równy odległości Ziemi od Słońca. Obliczenia Smytha przyniosły mu wielki rozgłos, dopóki inni badacze nie sprawdzili ich rzetelności i nie stwierdzili, że są bardzo nieścisłe. Chcąc otrzymać tak zaskakujące rezultaty, Smyth wymyślił i zastosował zupełnie nową jednostkę miary - cal piramidowy (piramidalny?) równy 25,146 cm. Ponadto wielu obliczeń dokonał z konieczności w przybliżeniu, ponieważ piramida nie ma wierzchołka! Tajemnicze przepowiednie, zakodowane w wymiarach piramidy, także się nie spełniły. Posługując się osobliwymi jednostkami miary przepowiadano między innymi Drugie Nadejście Chrystusa w latach 1881, 1911 i 1936. Wyznaczono nawet datę Dnia Sądu Ostatecznego na 20 sierpnia 1953 r. Tajemnicza moc piramid Znacznie bardziej intrygujące, choć równie sporne, są teorie mówiące o niezwykłej mocy piramid. Ich źródłem były obserwacje Francuza Antoine'a Bovisa w latach trzydziestych naszego wieku. Podczas wakacji w Egipcie Bovis zwiedzał Wielką Piramidę i zauważył, że zwłoki małych zwierząt, które dostały się do jej wnętrza, nie ulegają rozkładowi, lecz są dobrze zachowane mimo wilgoci. Powróciwszy do kraju, przeprowadził eksperymenty za pomocą kartonowego modelu piramidy i stwierdził, że warzywa umieszczone w jego wnętrzu dłużej zachowują świeżość. Sensacyjne doniesienia o odkryciu Bovisa dotarły do czeskiego radiotechnika, Karela Drbala, który rozpoczął badania w innym kierunku. Umieścił wewnątrz modelu piramidy tępe żyletki i ze zdumieniem stwierdził, że same się ostrzą. Był tak zaskoczony swoim odkryciem, że w 1949 r. złożył podanie w praskim urzędzie patentowym o zarejestrowanie piramidki jako urządzenia do ostrzenia żyletek. Eksperci urzędu patentowego przyjęli rewelacje Drbala ze zrozumiałym sceptycyzmem i odmówili przyznania patentu, do czasu przeprowadzenia własnych zadowalających prób. Trwały one dziesięć lat, i należy mniemać, że zakończyły się sukcesem, ponieważ Drbal otrzymał patent nr 91304, a czeska fabryka niezwłocznie przystąpiła do produkcji kartonowych, a później styropianowych piramidek do ostrzenia żyletek. W opisie patentu jest niezwykle ważna wskazówka: żeby naostrzyć żyletkę, kierunek jej osi podłużnej musi być zgodny z kierunkiem pola magnetycznego ziemi. Wielu badaczy jednak traktuje doniesienia o "mocy piramid" z wielką rezerwą. Podobne badania przeprowadzano często bez żadnych rezultatów. Sceptykom jednak sprzeciwia się doktor Lyall Watson, autor Supernature. Twierdzi on, że umieścił żyletkę o podwójnym ostrzu tuż pod szczytem kartonowej piramidy, ustawionej tak, że kierunki linii jej podstawy były zgodne z magnetycznymi kierunkami północ-południe i wschód-zachód, a ostrza żyletki były skierowane na wschód i zachód. Podobno tą samą żyletką golił się codziennie przez cztery miesiące. Zauważył jednak, że nie wystarczy umieścić żyletki pod piramidą. Trzeba ją ułożyć na platformie, sięgającej jednej trzeciej wysokości piramidy, którą należy ustawić z dala od urządzeń elektrycznych. Podobne doniesienia opublikował Daily Mail (28 grudnia 1995 r.). A. Dempsey z Chester w Wielkiej Brytanii ogłosił, że kartonowa piramida spowodowała naostrzenie żyletki w trzy dni. Dzięki eksperymentowi golił się podobno tą samą tanią jednorazową żyletką przez 18 miesięcy. Wymiary piramidy Dempseya (i Watsona) odpowiadały wymiarom Wielkiej Piramidy w odpowiednio pomniejszonej skali. Anglik umieścił ostrze na linii północ-południe, równolegle do jednego z boków, na pudełku zapałek, w odległości jednej trzeciej wysokości piramidy od podstawy. Mechanizm tego niezwykłego zjawiska nadal pozostaje zagadką. Watson przypuszczał, że kształt piramidy może wytwarzać wewnętrzne pole magnetyczne, które powoduje odtwarzanie kryształów wzdłuż ostrza tępej żyletki. Eksperymenty z zastosowaniem licznika Gaussa wykazały, że wewnątrz piramidy powstaje indukcja magnetyczna, a pole siłowe, które ją wzbudza może powodować dehydratację elektromagnetyczną. Być może właśnie w ten sposób należy wyjaśniać działanie wynalazku oraz konieczność ustawiania modeli piramid z dala od pól elektrycznych, które mogą kolidować z ich aktywnością magnetyczną. Jak budowano piramidy? Pewnie sami nie raz zastanawialiśmy się nad powstaniem piramid w Egipcie, a w szczególności Wielkiej Piramidy. Jedna z hipotez zakłada nawet, że lud starożytny czczący skarabeusza nie mógł być w stanie zbudować tak wielkiej budowli w tak krótkim czasie (20 lat). Twierdzi się, że stworzyła ją jakaś wysoko rozwinięta cywilizacja, która zbudowała ją o wiele wcześniej, zanim żyli Egipcjanie. Bardziej przyziemne teoria mówią o: - rampie, po której transportowano materiał na budowę; - o wciąganiu, za pomocą lin, ogromnych bloków skalnych na kolejne tarasy piramidy, aż na szczyt budowy. Jednak gdy przyjrzymy się pierwszej koncepcji bliżej, stwierdzimy, że wielkość bloków i ich waga (ok. 100 ton) praktycznie uniemożliwiała transport po rampie przy zaawansowanej budowie. Następna sprawa dotyczy transportu bloków z odległych kamieniołomów Rozważa się dwie koncepcje, jedna to transport na statkach, a druga to przetaczanie na kłodach drzewnych. Pierwsza upada z prostego powodu - Egipt nigdy w swojej historii nie miał tylu statków, aby przewieźć taką ilość bloków skalnych. Druga koncepcja również nie wytrzyma krytyki, jeśli przypomnimy sobie, że Egipt jest krajem w większości pustynnym i znaleźć tam można jedynie palmy, a nie pnie drzew iglastych. Palmy odpadają - są za mało wytrzymałe. Przetaczanie bloków jest możliwe jedynie po pniach jakie znamy z naszego klimatu - ale po najwyżej kilkudziesięciu metrach pnie takie rozpadłyby się. Ktoś wyliczył, że do transportu potrzeba byłoby aż 25 milionów pni! Skąd je wziąć na pustyni? Najdokładniejsze informacje o budowie piramid podaje Herodot. W 450 roku p.n.e. podróżował on po Egipcie. W centrum jego zainteresowania znalazła się piramida, o którą wypytywał kapłanów. Nasza dzisiejsza wiedza w tej kwestii opiera się głównie na jego przekazie. Otóż, najpierw zbudowano drogę, po której sprowadzono nad Nil bloki kamienne z gór libijskich. Praca ta trwała 10 lat. W tym samym czasie przygotowywano grobowce. Właściwą piramidę budowano, jak podaje Herodot, 20 lat. 100 tysięcy ludzi pracowało każdego roku przez trzy miesiące na budowie, w czasie wylewów Nilu, kiedy woda paraliżowała prace w polu. Usypane rampy, pochylnie i cała sieć kołowrotów i dźwigni służyły do transportu ponad 2 milionów bloków wapiennych. Do tych wiadomości należy podchodzić z pewną rezerwą. Przy takiej ilości bloków praca musiałaby trwać nieprzerwanie przez 24 h na dobę, a każdy blok musiałby być układany co 3,5 minuty! Niepodobieństwem jest zrealizowanie tego dzisiaj, a co dopiero 4000 lat temu. Poza tym jest to jedyna relacja z budowy, Egipcjanie pozostawili nam 3000 lat swojej historii zapisanej w hieroglifach. Jest tam opisana każda dziedzina życia od narodzin aż do śmierci - natomiast nie ma żadnych wzmianek o Wielkiej Piramidzie, największej budowie w dziejach ludzkości! W 1850 roku Jean Pierre Mariette odnalazł stelę wzniesioną przez Cheopsa dla uczczenia zakończenia budowy świątyni Izydy. Napisy na steli mówią, iż piramida stała już, gdy Cheops wznosił świątynię. Boginią piramidy była właśnie Izyda. ("Wzniósł dom Izydy, Pani piramidy, obok domu Sfinksa"). Wskazuje to, że i Sfinks już wtedy stał (podważa to przypuszczenie, iż Sfinks ma twarz faraona Chefrena). Jeśli nie Cheops zbudował Wielką Piramidę, to kto i kiedy? Wydaje się, że piramida towarzyszyła Egiptowi od... zawsze. Wielka Piramida to nie jedyna atrakcja i zagadka Gizy - jej nieodłącznym towarzyszem jest Sfinks, który budzi zachwyt każdego, kto go ujrzy. Zaopatrzony w piaski pustyni, strzeże ponoć tajemnicy, tylko jakiej? Pytania Najwięcej tajemnic kryje Wielka Piramida, jest najdoskonalej zbudowana, powstała jako pierwsza, ale najdziwniejsze jest to, że jako jedyna nie ma w korytarzach wymalowanych hieroglifów. Czy faraon, wielki władca, nie chciałby napisać w swoim grobowcu o sobie, chwaląc się swoimi osiągnięciami? Poza tym w zwojach znajdywanych w Egipcie nie znaleziono żadnej nawet wzmianki o sposobie budowy Wielkiej Piramidy. Dlaczego nie poświecono ani trochę miejsca największemu przedsięwzięciu w historii Egiptu? Czyżby to nie Egipcjanie ją zbudowali? Kolejne piramidy były coraz mniejsze i mniej doskonale, są jakby gorszymi kopiami, jakby ktoś naśladował dzieło mistrza. Kierując się logiką można by powiedzieć, że powinny być lepsze, większe, doskonalsze. Dlaczego następcy Cheopsa nie wybudowali większych grobowców i pozostali w cieniu swojego ojca/dziadka? Kto kierował Mykerinosem, że zbudował on najmniejszą piramidę, pozostał najmniej ważny? Bloki kamienne Wielkiej Piramidy są gładko obrobione, były układane bez żadnej zaprawy ściśle koło siebie. Tak blisko, ze brytyjski egiptolog Flinders Petrie stwierdził, iż w spoiny nie da się wsunąć "igły, a nawet włosa". Poza tym według obliczeń trzeba było układać jeden blok kamienny co dwie minuty! Większość bloków zostało wyciosanych w miejscowych kamieniołomach, ale wapien użyty do ich oblicowania musiał być przywożony z oddalonej o 13 kilometrów miejscowości Tura. Różowy granit, z którego zrobiono komorę grobowa pochodzi z oddalonego o 965 kilometrów na południe Asuanu. Ilu ludzi potrze baby, żeby przewieźć materiał budowlany z tak daleka, ile czasu? Mnóstwo? Jak można było wykonać to w ciągu 20 lat? Niektórzy uczeni twierdzą, że Wielka Piramida jest niesłusznie nazywana Piramidą Cheopsa, pochodzi ona bowiem z zupełnie innej epoki. Rzeczywiście, w całej piramidzie (ani nigdzie indziej) nie ma ani jednego zapisu, że zbudował ją Chufu (Cheops). Warto zwrócić uwagę, iż w całej piramidzie nie ma żadnych hieroglifów. Czyżby budowali ją niepiśmienni? Przypisanie Wielkiej Piramidy faraonowi Chufu opiera się na zapisie z pewnego kartuszu. Nikt go nie widział aż do roku 1837, kiedy to odnalazł go Howard Vyse. Jest to jedyny i w dodatku mało przekonujący dowód. Istnieje bowiem świadectwo... fałszerstwa dokonanego przez niejakiego Hilla, który był widziany właśnie w 1837 roku, gdy czerwoną farbą zapisywał imię Chufu na kartuszu. Egipt a Ameryka Południowa Na pierwszy rzut oka piramidy budowane w Egipcie i w Ameryce Południowej mogą się wydać podobne. Zbudowane z kamiennych ciosów, monumentalne. Największa w Egipcie piramida Cheopsa ma 146 metrów wysokości, a bok jej kwadratowej podstawy wynosi 239 metrów. Piramida Słońca w Teotihuacan wznosi się na wysokość sześćdziesięciu metrów, a bok jej podstawy liczy 200 metrów. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo Majowie przeznaczyli piramidom zupełnie inną funkcję niż Egipcjanie. W przeciwieństwie do tych ostatnich, wieńczyli piramidy pomieszczeniami o przeznaczeniu sakralnym, tworzyły one rodzaj platformy dla świątyni bóstwa. Gigantyczne, wznoszące się ku niebu schody pozwalały zbliżyć się do czczonego boga Słońca czy Księżyca. Tymczasem piramidy egipskie byty grobowcami wznoszonymi dla faraona i nigdy nie odgrywały roli świątyni. Wiara w życie pozagrobowe nakazywała co prawda Egipcjanom odprawianie modłów za zmarłych, ale nawet one, po złożeniu ciała w grobie, odbywały się poza piramidą, którą - jak na grobowiec przystało - starannie pieczętowano. Piramidy a kosmos Czyżby Egipcjanie znali odległość Ziemi od Słońca lub odległość do środka Ziemi? W jaki sposób starożytna cywilizacja znałaby tak dokładne wyliczenia, znałaby matematykę? My stosunkowo niedawno odkryliśmy te informacje. Są to kolejne dowody, że to nie Egipcjanie budowali piramidy, ale znacznie lepiej rozwinięta cywilizacja. Niektórzy twierdza, ze owy lud pozostawił również inne tajemnicze znaki i budowle na Ziemi i nie tylko. (zobacz rozdział Our Inheritance in the Great Pyramid) W 1976 roku sonda Viking wykonała serię zdjęć powierzchni Marsa. Na jednym z nich zauważono regularne ukształtowanie terenu, łudząco przypominające ludzką twarz! Zaraz jednak uznano to za złudzenie optyczne. "To wszystko sprawia nisko usytuowane nad horyzontem Słońce" - twierdził jeden z uczonych - Jego promienie wygładzają nierówności ostro zarysowując kontury. Promienie, biegnąc prawie równolegle do powierzchni planety, zarysowały oblicze "Sfinksa" kładąc na skałach głębokie cienie, a rzekome czoło, oczy, nos, podbródek - to cienie kładące się w przypadkowo rozmieszczonych zagłębieniach i wypukłościach terenu. W 1979 roku okazało się, że NASA jest w posiadaniu dwóch zdjęć zrobionych w dwóch różnych kątach oświetlenia. Wkrótce na tychże zdjęciach dostrzeżono kilka następnych regularnych tworów, bardzo podobnych do piramid! Grupa ludzi związanych w tzw. Mars Mission przeprowadziła wszelkie możliwe analizy tych zdjęć - co zaowocowało odkryciem podobnych zależności matematyczno-geograficznych między tymi formami, jak w przypadku piramidy z Gizy. Ponadto badacze odkryli bardzo dużo podobieństw między twarzą człowieka - Lwa z Gizy i "twarzą z Marsa?. Ostatnie badania dowodzą, że wiek Sfinksa szacować należy na 10 000 lat! To nie pomyłka, być może musimy zweryfikować naszą wiedzę o piramidach i jej budowniczych, których być może nigdy nie poznamy. Jedno jest pewne, związki między Gizą i Cydonią na Marsie są tak widoczne, że ostateczne rozwiązanie wszystkich związanych z tym zagadek nastąpi z chwilą wyruszenia następnej wyprawy na Marsa w celu zbadania rejonu Cydonii. Jeśli sądzicie że to wszystko nieprawda, że nie można doszukiwać się podobieństw, należy dodać, że słowo Kair w języku arabów celeutyckich oznacza - MARS... Źródło:przerazacze.prv.pl |



