Home Dziwny Świat Kamienne Kręgi - wyjaśnienie zjawiska

Galeria

Reklama
Kamienne Kręgi - wyjaśnienie zjawiska PDF Drukuj Email
Napisał Makbet   
Środa, 03 Czerwiec 2009 15:14

Stonehenge, niesamowita budowla zbudowana około 2800 roku przed narodzinami Chrystusa, znajduję się w południowej Anglii. Najbardziej zadziwiający jest fragment w kształcie podkowy, złożony z pięciu olbrzymich trylitów. Każdy trylit składa się z dwóch pionowych słupów kamiennych ważących około 50 ton i mając 7 metrów wysokości, a spoczywa na nich wielka kamienna belka poprzeczna. W Stonehenge zadziwiają nie tyle same głazy, co ich układ.

Analiza komputerowa wykazała, że jest to ogromne obserwatorium służące prawdopodobnie do szczegółowych badań ruchu słońca i księżyca. Głazy ułożono w taki sposób, iż łączące je linie wskazują miejsca, w których wschodzi Słońce w czasie przesilenia letniego oraz zimowego i w określonych porach roku ukazuję się Księżyc. Stonehenge jak i wiele innych kamiennych kręgów w Anglii i w innych krajach przez tysiące lat wzbudzały ludzka ciekawość. Sądzono iż pierwotnie musieli się tam spotykać czarownice czy druidzi, nie brakuję też teorii o Ufo i kosmitach. Według innej teorii z kamieni wydobywają się mistyczne siły. Kamienny kręg miałby być fragmentem sieci składającej się z „linii sił”, które oplatały cały region. Oczywiście żadna z teorii nie została udowodniona.

Mniej więcej 5-8 tysięcy lat temu życie naszych przodków uległo rewolucyjnej zmianie. Koczownicze dotąd ludy zamieszkujące Azję i Europę, ni stąd ni zowąd zaczęły stawiać trwałe osiedla. Plemiona trudniące się w zbieractwie i łowiectwie, nauczyły się uprawiać ziemię i stworzyły zalążek tego co dziś nazywamy kulturą agrarną.

Wśród najbardziej zdumiewających pozostałości po pierwszych stałych siedzibach ludzkich poczesne miejsca zajmują kamienne kręgi. Większość badaczy uważa że wybudowano je na świętej ziemi, czyli na terenach obdarzonych szczególną mocą. Przez stulecia ludzie, nie potrafili zrozumieć czemu służyły te niezwykłe budowlę.  Dopiero niedawno udało się uchylić rąbek tajemnicy. Jednym z najbardziej intrygujących spostrzeżeń jest odkrycie, że wiele kamiennych kręgów znajduję się w miejscach gdzie przebiegają linie uskoków tektonicznych. W latach 80-tych, podczas realizacji tzw. Projektu Smoka podjętego przez grupę badaczy zagadek starożytności, geofizyk Paul McCartney odkrył że wszystkie kamienne kręgi w Walii i Anglii leżą na terenach, pod którymi przebiegają uskoki geologiczne. Czy starożytni budowniczowie wiedzieli o istnieniu podziemnych struktur kiedy stawiali swe monumentalne kręgi??? Sceptycy uważają iż zbieżność odkryta przez McCartneya jest przypadkowa. Odtwarzanie stanu wiedzy starożytnych architektów wydaję się niemożliwe, jednak wiele śladów pochodzących z różnych części świata wskazuję na to że wybierając miejsca na budowę kręgów ich inżynierowie kierowali się właśnie liniami uskoku. Wąska dolina a właściwie rozpadlina Thingvellir  na Islandii została w 930 r. n.e celowo wybrana na miejsce, w którym odprawiać obrzędy. To samo dotyczy Wupadki w Arizonie, gdzie rdzenne plemię Hisatsion(Hopi) już w 1120 roku wybudowali świątynie na terenie gęsto pokrytym siatką uskoków tektonicznych. W ruinach i ich bezpośrednim pobliżu znajduję się wiele tzw. "dyszących dziur". Te niezwykłe twory geologiczne napełniają się w nocy zimnym powietrzem. W ciągu dnia nabierający objętości gaz jest z nich wypychany ; kiedy stanie się obok jednej z takich dziur wyraźnie czuć prąd powietrza wydobywający się spod ziemi. Sprawia to wrażenie jakby ziemia oddychała. Również ziemne budowle Indian Hopewell w Ohio, pochodzące sprzed 2 tysięcy lat zlokalizowane są na obszarze pociętym liniami uskoków. O ile na zachodnim wybrzeżu Ameryki jest bardzo dużo uskoków, o tyle wewnątrz kontynentu uskoki są czymś wyjątkowym. Uważa się, że uskok w Ohio powstał w skutek uderzenie meteorytu lub wybuchu podziemnego wulkanu. Wydaję się nieprawdopodobne aby przed dwoma tysiącami lat budowie "węża" usypanego z ziemi nie wiedzieli o tym wydarzeniu.  Tym bardziej jednak zastanawiający jest fakt, dlaczego wybrali akurat to miejsce na stawianie świętych budowli.

Być może miejsca te wybierano ze względu na zachodzące tam zjawiska atmosferyczne, pochodne energii z wnętrza ziemi. Najbardziej widowiskowe są tzw. kule ognia pojawiające się w pobliżu rowów i uskoków tektonicznych. Mechanizm ich powstawania nie został jeszcze zbadany. Sądzi się że mają one coś wspólnego ze zjawiskiem elektromagnetyzmu, lub jakiejś nie zbadanej jeszcze formy energii. Kulę światła widziano w pobliżu kamiennych kręgów w Walii i Anglii. Niedaleko słynnego Castlerigg widziano wielkie kule ognia o średnicy 2 metrów. Z kolei niedaleko podziemnej kamiennej komnaty w Barmouth w Walii wielu ludzi widziało słupy ognia wyrastające z ziemi. Dlaczego jednak te świetlne zjawiska był tak ważne dla naszych przodków??? Być może uważano je za znaki od boga albo od duchów zmarłych. W Ameryce Północnej Indianie Yakima, zamieszkujący tereny obecnego stanu Washington wykorzystywali regularnie pojawiające się światła do przepowiadania przyszłości. Sąsiednie plemiona uważały zaś, że światła są wrotami do innego świata. Odległe eche tych wydarzeń odnaleźć można jeszcze w prymitywnych kulturach obu ameryk czy też u Aborygenów. Wiele wskazuję na to, że budowniczowie kamiennych kręgów pilnie obserwowali otaczający ich świat  i budowali swe świątynie tam gdzie dostrzegali ogniste kulę, czyli w miejscach obdarzonych energią. Inną hipotezę zaproponował dr Michael Persinger, neurolog z kanadyjskiego Laurentian University, który badał zbieżność między występowaniem kul światła a obserwacją UFO i tzw. wzięciach w tej okolicy. Doszedł do wniosku że świetliste kule emitują silne pole elektromagnetyczne, które może zakłócać falę mózgowe.

 Te z kolei powodują zmiany w ludzkiej świadomości. Człowiek wystawiony na działanie pola elektromagnetycznego może mieć halucynację, widzieć duchy lub też mieć wrażenie że opuszcza swoje ciało. W skrajnych przypadkach kontakt z polem elektromagnetycznym prowadzi do ataku apopleksji i utraty przytomności. Większość tych stanów określilibyśmy jako chorobowe albo patologiczne, jednak dawne plemiona uważały je za oznaki magicznych zdolności i poziomu wtajemniczenia. Możliwe wiec że niektóre kamienne kręgi zostały wzniesione w miejscach występowania kul świetlnych po to aby zapewnić " dopływ energii" szamanom. Być może owe światła podobnie jak rośliny halucynogenne  były częścią ówczesnych obrzędów religijnych. Z pewnością zdawano sobie sprawę z niezwykłego wpływu, który owe anomalię geofizyczne wywierały na ludzki umysł.

 

 

Najbardziej fascynująca teoria na temat odwołuje się do najnowszych badan z percepcją. okazuję się że światło wywoływane przez energię z wnętrza ziemi pojawia się i znika, oscylując na granicy widzialności. Czyżby więc w ten sposób przejawia się energia prze Chińczyków nazywana ch'i zwykle pozostająca po za granicami naszego postrzegania??? Energia przenikająca cały świat,wprawiająca wszystko w ruch - energia życia??? Być może budowniczowie starożytnych kręgów potrafili się posługiwać tą silą i o tyle właśnie byli doskonalsi od nas, którzy - zamknięci w paradygmacie racjonalności- nie umiemy ani jej zrozumieć, ani też i wykorzystać.