Home UFO Okaleczenia Bydła

Galeria

Reklama
Okaleczenia Bydła PDF Drukuj Email
Napisał Makbet   
Środa, 03 Czerwiec 2009 13:58
Jednym z ciekawszych poddziałów fenomenu UFO są okaleczenia zwierząt, w tym dużej mierze bydła, chodź zdarzają się przypadki okaleczeń kotów i psów.

Cały fenomen okaleczeń ma swój początek w roku 1810, kiedy to po raz pierwszy zidentyfikowano, okaleczenie bydła, a miało to miejsce na pograniczu Anglii i Szkocji.

Opinia publiczna zwróciła jednak uwagę na to nietypowe zjawisko dopiero w roku 1963, kiedy to w Ohio odnaleziono zmasakrowane ciała kilku krów.  Ich tuszę zostały pocięte z niewyobrażalną precyzją, jakiej mógłby pozazdrościć niejeden chirurg. Zaskakującym faktem był całkowity brak krwi w miejscu odnalezienia zwłok, jak i w ich wnętrzu. Po dokładniejszych oględzinach okazało się, że zostały także pozbawione mózgu i innych organów wewnętrznych, odnotowano również brak narządów rozrodczych.  W dodatku w wielu przypadkach, odbytnica  sprawiała wrażenie usuniętej operacyjnie.

W tej samej ramie czasowej w Ohio zaginął również owczarek niemiecki, który ostatecznie odnalazł się po upływie tygodnia. Okoliczności w jakich został znaleziony, napawały „odkrywców” grozą.  Okaleczone zwłoki psa, leżały bowiem po środku wgniecionego kręgu, na trawie, która przeciętnie sięgała kolan.  Sam krąg nie był jednak dziełem żartownisiów, wykonany został z niemniejszą precyzją niż te odnajdywane na polach w Wielkiej Brytanii i Walii. Pies, a raczej to co z niego zostało miał pogruchotane wszystkie kości, a w pobliżu nie było żadnych śladów, które  mogły by wskazywać na walkę z innym zwierzęciem bądź człowiekiem.

Następny atak miał miejsce 9 września 1967r. w Alamosa(Stan Kolorado), znaleziono tam ciało źrebaka o imieniu Lady.  Zwierzę od szyi w górę było obrane z ciała, widok był więc druzgocący. Wyobraźmy sobie ciało konie, z łbem i szyją obraną do kości… nieciekawy widok. Oprócz tego pozbawione było również mózgu i w miejscu odnalezienia źrebaka nie była ani śladu krwi.   Podczas sekcji zwłok patolog stwierdził, że mózg, kręgosłup jak i serce zwierzęcia zostały wycięte z niezwykłą precyzją. Altshuler przy oglądaniu ciała zauważył, że obrzeża ran są ciemniejsze, co mogło by wskazywać na użycie „chirurgicznego przyżega cza”. Sam był skłonny przyznać, że nacięć dokonano przy użyciu lasera emitującego silne źródło ciepła.

Atak na zwierzęta następuje zazwyczaj w nocy, lub wczesnym rankiem. W pobliżu ciał nie znajduje się śladów: mordercy, opon samochodu, innego zwierzęcia i co najważniejsze śladów walki. Co ciekawe, u niektórych zwierząt, np. na krowach z Dulce odnaleźć można była prawdziwie fluorescencyjne rysunki , widoczne jedynie pod światłem ultrafioletowym. W innym przypadku w klatce piersiowej zwierzęcia odnaleziono dziwną substancję podobną z budowy do farby a z konsystencji do kitu.

Cztery lata później 9 września, odkryto martwego wałacha na ranchu Harry’ego Kinga w Kolorado. Jego ciało było pozbawione wielu organów wewnętrznych oraz w niewytłumaczalny sposób usunięto cały płyn mózgowy konia.
Ponownie w 1970r i trzy lata później kiedy to miała miejsce prawdziwa fala doniesień o okaleczeniach.  Począwszy od 30 listopada 1973r. w północnej części Kansas poćwiartowano 44 krowy, w następne lato w pobliżu Dakoty, Nebraski i Lowa, odnotowano około 100 takich przypadków.  Fala ta cały czas przesuwała się na południe dochodząc do Teksasu i Oklahomy. Przestraszeni farmerzy wyznaczali nagrody za pojmanie sprawcy, oraz apelowali z całą sprawą do rządy, który jednak zbytnio nie przejął się całą sprawą.  W połowie lat siedemdziesiątych okaleczenia przybrały tak wielką skale, że zaczęła się szerzyć ogólna histeria.

Również w naszym dziesięcioleciu pojawiają się doniesienia o okaleczeniu bydła.  Co może wzbudzić wiele kontrowersji, okaleczenia zostały potocznie przyjęte za społeczeństwo i nie mówi się już prawie w ogóle o nich. Co jakiś czas pojawią się ich wątki w dyskusjach nad nową sprawą, ale tak to uważana są za zjawisko całkiem normalne.

Generalnie w większości przypadków okoliczności, zdarzenia były  podobne. Zazwyczaj:

- ofiarami okaleczeń było bydło, rzadziej konie, owce, kozy. Zdarzały się również psy i koty

- przy odnalezionych zwierzętach nie odnaleziono żadnych śladów walki

- pozbawiono zwierzęta niektórych organów wewnętrznych, oczu, języków, odbytnicy i genitaliów.

- Głowa zwierząt często jest pozbawiana wszystkich miękkich tkanek.

- Nacięcia odnalezione na ciele wykonane zostały z chirurgiczną precyzją

- Brak krwi w ciele ofiar, czasami również w naczyniach włosowatych, co sugerowałoby wypompowanie krwi

- W niektórych przypadkach na ciele okaleczonych zwierząt widniały przedziwne fluorescencyjne rysunki, widoczne jedynie w świetle ultrafioletowym

Istnieje  naprawdę wiele teorii mających na celu wytłumaczenie tego zjawiska począwszy od sekt, przechodząc przez zielone ludziki okaleczające zwierzęta a kończąc na porwaniach przez UFO. W obecnych czasach ta ostatnia zostało uznana(przez opinie publiczną) za najbardziej wiarygodną. Wciągu ostatnich lat doniesienia o okaleczonych zwierzętach docierają już bardzo rzadko niewiadomo czy po prostu całe zjawisko ma już swój koniec, czy po prostu nie podaje się tego do ogólnej wiadomości, gdyż nie budzi to już sensacji w oczach opinii publicznej. Cała sprawa nie została jednak rozwiązana i wciąż pozostaje jedną z tych wepchniętych między teczki „Archiwum X”.